Serwis edukacji finansowej dla młodzieży

Czym się różnią SKOK-i od banków?

Redakcja   •   07 kwietnia 2017 r.

SKOK-i są instytucjami działającymi w podobny sposób do banków, jednak istnieje między nimi kilka zasadniczych różnic. Czy warto zainteresować się założeniem konta lub lokaty w kasie spółdzielczej?

Klient SKOK jest jej współwłaścicielem

SKOK to skrót od nazwy „spółdzielcza kasa oszczędnościowo-kredytowa”. Słowem kluczem jest tu pierwszy człon nazwy. SKOK-i to spółdzielnie, co oznacza, że aby z nich korzystać należy być zarejestrowanym członkiem kasy, który wnosi opłatę wstępną. Członek to inaczej współwłaściciel, czyli ktoś, kto ma teoretycznie nieco wyższy status niż klient w bankach. Dla przykładu, w działającej w całej Polsce Kasie Stefczyka, przy zapisie nowy członek wnosi:

  • 1 zł na wpisowe,
  • 1 zł na wkład członkowski,
  • 1 zł za co najmniej jeden udział w Kasie,
  • 1 zł za pierwszą ratę składki na Stowarzyszenia Krzewienia Edukacji Finansowej (4 zł rocznie).

Co ciekawe, w przypadku rezygnacji z członkostwa, Kasa deklaruje zwrot wpłat na wkład członkowski i udziały. Należy przyznać, że wspomniane składki są symboliczne i ich wysokość nie powinna stanowić żadnego problemu.

Dopiero będąc klientem Kasy można korzystać z jej produktów, do których należą m.in.: konta osobiste, lokaty, pożyczki oraz ubezpieczenia.

To duża różnica w porównaniu z bankami, które są zarejestrowane jako spółki akcyjne, a więc nie ma potrzebny wnoszenia do nich jakichkolwiek wkładów członkowskich i wykupywania udziałów. Podpisując umowę z bankiem po prostu zostajesz klientem, który może korzystać z oferowanych przez daną instytucję produktów.

Warto zwrócić uwagę na fakt, że nie wszystkie SKOK-i działają na tak dużą skalę, jak wspomniana powyżej Kasa Stefczyka. Niektóre z kas zajmują się działalnością lokalną, to znaczy, że ich oddziały są dostępne tylko na terenie konkretnych miejscowości. Nie oznacza to jednak, że proponowana przez nie oferta w każdym aspekcie jest gorsza, niż w banku, o czym przeczytasz pod koniec artykułu.

Gwarancje BFG

Od kilku lat SKOK-i (podobnie jak banki) są objęte gwarancjami Bankowego Funduszu Gwarancyjnego, który zapewnia bezpieczeństwo środków lokowanych w tych instytucjach do równowartości 100 tys. euro. Oznacza to więc, że pieniądze w SKOK-ach są równie bezpieczne, jak w bankach, ale…

Zarzuty wobec działalności SKOK-ów

Nie wszystkie kasy funkcjonują tak, jak powinny. O ile prawo bardzo szczegółowo i restrykcyjnie reguluje działalność każdego banku w Polsce, ze SKOK-ami jest inaczej. Przepisy, które ich dotyczą, są znacznie mniej rygorystyczne. Co więcej, Komisja Nadzoru Finansowego, która w Polsce czuwa nas stabilnością systemu bankowego, zgłosiła szereg uwag do działalności kas. Najważniejsze z nich to:

  • W SKOK-ach jest bardzo duży odsetek kredytów, których klienci nie spłacają regularnie.
  • Połowa z zarejestrowanych SKOK-ów przynosi stratę i wymaga natychmiastowych działań naprawczych.
  • W SKOK-ach jest zbyt mało kapitałów własnych (choć przepisy są dla nich dużo bardziej łagodne, niż dla banków) – co powoduje ryzyko braku płynności.

Poza tym produkty SKOK-ów nie zawsze będą odpowiadać potrzebom klientów:

  • Depozyty (lokaty, konta oszczędnościowe) są z reguły lepiej oprocentowane, niż w bankach.
  • W SKOK-ach nowinki technologiczne są bardzo rzadko spotykane. Mowa choćby o szybkich płatnościach internetowych, aplikacjach mobilnych czy BLIKU.
  • SKOK-i dysponują bardzo słabo rozbudowaną siecią bankomatów.

Dobrym wskaźnikiem sytuacji SKOK-ów może być też fakt, że w ostatnich latach zarząd nad majątkiem upadających kas przejmowały… banki (liderem pod tym względem jest Alior). To jasno pokazuje, że banki są zdecydowanie bardziej stabilne i lepiej zarządzane, niż małe kasy oszczędnościowo-kredytowe.

Przeczytaj również